O nas

Chłopaki Chrupaki

Jest wiele rzeczy, które zawdzięczamy ludziom.
Bo czegoś nas nauczyli, bo coś nam dali, bo my nauczyliśmy się czegoś na ich przykładzie.
A myśleliście kiedyś ile zawdzięczacie zwierzętom?

Ja tym moim dwóm kuleczkom zawdzięczam tak wiele, że na samą myśl uśmiecham się do siebie i ocieram łezkę.
Dzięki Klemensowi, który zjawił się w naszym życiu trzy lata temu, nabrałam tak ogromnej empatii do wszystkiego co żyje, że przestałam jeść mięso.
Duziak mieszka z nami od lutego, rozczula mnie niesamowicie. W poprzednim domu całe dnie spędzał w zamknięciu i nikt się nim nie interesował- dostawał jedzenie, sprzątano mu klatkę i tyle. A to taki pieszczoch jest! Wyciąga łepek gdy tylko zbliżam dłoń, “głaskaj głaskaj nooo”.
Obaj byli samotni, każdy w innym domu, a teraz są jak bracia i myślę, że jest im u nas bardzo dobrze.
Nam w każdym razie jest z nimi cudownie, pomimo pogryzionych kabli, bobków pod kanapą i okazyjnego hałasowania w klatce.

Tak sobie czasem myślę, że ja to muszę wszystko przeżywać intensywnie, analizować, doszukiwać się ukrytego sensu. Nie mogę być zwykłą posiadaczką dwóch królików, które karmię, sprzątam po nich, czasem pogłaskam i pobawię się jak zabawką.
Jak już mam króliki. to muszę na nie przelać moc miłości. Rozmawiam z nimi, przytulam, głaszczę i nie obrażam się, że czasem mają mnie w nosie. Uspokajam się przy nich, uśmiecham i prawie płaczę gdy widzę jak wtulają się w siebie. Potrafię o nich opowiadać i opowiadać i nie rozumieć dlaczego ludzie dziwnie na mnie patrzą, gdy oni mówią “moje dziecko to coś tam” a ja odpowiadam “no a moje króliki to już w ogóle”.
Jednym słowem trudno mi sobie wyobrazić jak będę przeżywać narodziny własnego dziecka, jeśli tak przeżywam posiadanie tych dwóch małych kulek.
Moje przyszłe dziecko albo będzie najszczęśliwszym dzieckiem na świecie, otoczonym morzem miłości, albo będzie miało przesrane xD

Ale Klemens i Duziak nie narzekają, żyje im się ze mną całkiem dobrze. Nawet jeśli patrzą z lekką pogardą xD

Chrupek-Klemens
Duziak
Mówiłem ci mame, żebyś nie zostawiała okularów gdzie popadnie
Ja cię nauczę porządku!
No głaskaj
Klemens to wulkan energii, wszędzie wlezie, biega po łóżku jak szalony
Ej, co o mnie opowiadasz?
Udają, że mnie nie widzą ale ja i tak wiem, że patrzą xD
Duziak jest mniej szalony niż Klem, ale za to przytulać pozwala się godzinami, a Klemens 2 sekundy xD
Awwww 🙂

Czy ich da się nie kochać?

Klem, klem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *